Czy kredyt hipoteczny ulega przedawnieniu? Terminy i rola hipoteki
Spis treści
Kredyt hipoteczny ulega przedawnieniu tak jak inne długi, ale rzadko daje to kredytobiorcy realną ochronę. Bank, który ma hipotekę, może odzyskać kapitał z nieruchomości nawet po upływie terminu. Wyjaśniamy, ile trwa przedawnienie, co je przerywa i jak wygląda sytuacja odwrotna – gdy to Ty masz roszczenie wobec banku.
Roszczenia banku z kredytu hipotecznego przedawniają się po 3 latach
Bank ma 3 lata na dochodzenie każdej niezapłaconej raty, licząc od dnia, w którym minął termin jej płatności. Krótszy termin wynika z tego, że roszczenie wiąże się z działalnością gospodarczą banku.
Przedawnienie biegnie od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, więc każda rata ma własny termin. Gdy bank wypowie umowę, cała pozostała kwota staje się wymagalna po upływie okresu wypowiedzenia – od tego dnia biegnie termin dla reszty długu.
Termin kończy się ostatniego dnia roku kalendarzowego. Rata wymagalna w marcu 2023 r. przedawnia się więc 31 grudnia 2026 r.
Po upływie terminu bank nie może dochodzić roszczenia od konsumenta, a sąd bierze to pod uwagę sam. W wyjątkowych sytuacjach może jednak nie uwzględnić przedawnienia, jeśli wymagają tego względy słuszności.
Hipoteka pozwala bankowi odzyskać kapitał mimo przedawnienia
Przedawnienie długu nie odbiera bankowi prawa do zaspokojenia się z mieszkania lub domu obciążonego hipoteką. To najważniejsza różnica między kredytem hipotecznym a zwykłą pożyczką.
Ta ochrona banku ma granicę: nie obejmuje świadczeń ubocznych, czyli przede wszystkim odsetek. Z nieruchomości bank odzyska kapitał, ale przedawnionych odsetek już nie. Trybunał Konstytucyjny uznał ten przepis za zgodny z Konstytucją (wyrok z 15 maja 2019 r., SK 31/17).
Przedawniony dług nie wygasa – nie można go tylko wymusić od dłużnika osobiście. Hipoteka wygasa dopiero razem z wierzytelnością, dlatego samo przedawnienie nie daje podstawy do wykreślenia hipoteki z księgi wieczystej. Jak zrobić to po spłacie, opisujemy w tekście o tym, co zrobić po spłacie kredytu hipotecznego.
Pozew, egzekucja lub uznanie długu przerywają przedawnienie
Termin liczy się od nowa po każdej czynności banku przed sądem lub komornikiem i po każdym uznaniu długu przez Ciebie.
Przedawnienie przerywają:
- czynność przed sądem lub komornikiem, np. pozew, wniosek o nakaz zapłaty, wniosek o wszczęcie egzekucji,
- uznanie roszczenia przez dłużnika,
- wszczęcie mediacji.
Uznaniem długu może być podpisanie ugody, wniosek o rozłożenie zaległości na raty albo pismo, w którym potwierdzasz, że jesteś winien bankowi pieniądze. Takie kroki często pomagają uniknąć egzekucji, ale termin przedawnienia liczy się wtedy od zera.
Gdy bank uzyska prawomocny wyrok lub nakaz zapłaty, termin wydłuża się do 6 lat, a raty wymagalne w przyszłości przedawniają się nadal po 3 latach.
Nie czekaj na przedawnienie
Banki pilnują tych terminów, a do tego mają hipotekę. Lepiej szybko porozmawiać z bankiem o tym, czy można zawiesić kredyt hipoteczny albo rozłożyć dług na nowo. Jak zmieni się rata po wydłużeniu okresu spłaty, sprawdzisz w kalkulatorze kredytu hipotecznego.
Twoje roszczenia wobec banku też mają termin przedawnienia
Jeśli to Ty chcesz odzyskać pieniądze od banku, masz na to zwykle 6 lat. Dotyczy to na przykład zwrotu wpłat po unieważnieniu umowy frankowej. W takich sprawach termin liczy się zwykle od chwili, gdy dowiedziałeś się (albo przy zwykłej staranności mogłeś się dowiedzieć) o niedozwolonych postanowieniach umowy.
Bieg przedawnienia przerwiesz pozwem. Gdy bank jest w upadłości, roszczenie zgłaszasz syndykowi, a samo zgłoszenie wierzytelności przerywa przedawnienie.
Tak jest w przypadku Getin Noble Banku, wobec którego 20 lipca 2023 r. ogłoszono upadłość. Klienci tego banku z kredytem hipotecznym, którzy chcą uniknąć przedawnienia swoich roszczeń, powinni sprawdzić, czy ich wierzytelność została zgłoszona syndykowi. Spóźnione zgłoszenie wiąże się z dodatkową opłatą, a zgłoszenie po zatwierdzeniu ostatecznego planu podziału nie zostanie już rozpoznane – w takiej sytuacji warto od razu skonsultować się z prawnikiem.