Kredyt hipoteczny na jednego z małżonków – kiedy to możliwe
Spis treści
Kredyt hipoteczny może wziąć jeden z małżonków, ale bez zgody współmałżonka – tylko przy rozdzielności majątkowej. Przy zwykłej wspólności majątkowej bank i tak poprosi o podpis męża lub żony. Wyjaśniamy, z czego to wynika, jak działa kredyt przy rozdzielności i jak bank liczy wtedy zdolność kredytową.
Przy wspólności majątkowej kredyt hipoteczny bez zgody współmałżonka nie przejdzie
Przy wspólności majątkowej bank udzieli kredytu hipotecznego tylko z podpisem drugiego małżonka – najczęściej jako współkredytobiorcy, rzadziej jako osoby, która wyraża zgodę na zaciągnięcie długu.
Na co dzień każdy z małżonków sam zarządza majątkiem wspólnym. Wyjątkiem jest m.in. kupno nieruchomości i obciążenie jej hipoteką – te czynności wymagają zgody drugiego małżonka.
Umowa zawarta bez takiej zgody nie jest od razu nieważna, ale jej ważność zależy od tego, czy drugi małżonek ją potwierdzi. Żaden bank nie przyjmie takiego ryzyka przy kredycie na kilkaset tysięcy złotych.
Zgoda decyduje też o tym, z czego bank odzyska pieniądze. Jeśli małżonek zaciągnął dług za zgodą drugiego, bank może ściągać go także z majątku wspólnego. Bez zgody sięgnie tylko po majątek osobisty dłużnika i jego zarobki.
Kredytu hipotecznego bez wiedzy małżonka przy wspólności więc nie weźmiesz. We wniosku podajesz stan cywilny, a bank poprosi o dokumenty i podpis drugiej osoby. Mąż nie weźmie kredytu hipotecznego bez zgody żony – i odwrotnie.
Rozdzielność majątkowa pozwala wziąć kredyt hipoteczny na jednego z małżonków
Z rozdzielnością majątkową możesz wziąć kredyt hipoteczny sam, bez zgody i podpisu współmałżonka – mieszkanie trafia do Twojego majątku osobistego, a dług jest tylko Twój.
Rozdzielność ustanawia się umową u notariusza, przed ślubem albo w trakcie małżeństwa. W niektórych sytuacjach ustanawia ją sąd.
Bank poprosi o kopię aktu notarialnego. Wobec banku rozdzielność działa, gdy wie o umowie i jej rodzaju. Jeśli umowę podpisano tuż przed wnioskiem, bank może dopytać o powód i dokładniej sprawdzić Twoje finanse.
Rozdzielność nie działa wstecz. Długi zaciągnięte wspólnie przed jej podpisaniem dalej obciążają oboje małżonków, a bank uwzględni je w ocenie wniosku.
Zdolność kredytową liczy się tylko z Twoich dochodów, ale z kosztami całego domu
Przy kredycie na jednego z małżonków bank bierze pod uwagę tylko Twoje dochody, ale często przypisuje Ci koszty całego gospodarstwa domowego.
Zarobki współmałżonka nie podnoszą zdolności, jeśli nie jest on kredytobiorcą. Bank może za to doliczyć koszty utrzymania dzieci, rachunki i raty wspólnych kredytów. Kwota kredytu bywa więc niższa niż przy wspólnym wniosku.
Zanim zdecydujesz, porównaj oba warianty. W kalkulatorze kredytu hipotecznego sprawdzisz, jaką ratę udźwigniesz z jednej pensji, a jaką z dwóch.
Kiedy kredyt na jedno z małżonków ma sens
Kredyt na jedną osobę wybiera się zwykle wtedy, gdy wspólny wniosek ma gorsze szanse albo para chce rozdzielić majątki.
- Jeden z małżonków ma złą historię w BIK albo duże długi, które obniżają wspólną zdolność.
- Jeden z małżonków prowadzi firmę z dużym ryzykiem i para chce chronić mieszkanie przed jej wierzycielami.
- Nieruchomość ma należeć tylko do jednej osoby, np. przy drugim małżeństwie.
Jeśli chcecie kupić mieszkanie razem, zwykle lepszy jest wspólny kredyt – zasady opisujemy w artykule czy trzeba być małżeństwem, żeby wziąć kredyt hipoteczny. Listę papierów, w tym umowę o rozdzielności, znajdziesz w tekście kredyt hipoteczny – jakie dokumenty.